Koty - forum miłośników kotów

Z POWODU LICZNYCH AWARII FORUM ZOSTAŁO ZAMKNIĘTE DO EDYCJI I PRZENIESIONE NA ADRES http://kociniec.xaa.pl/

Wyszukiwanie zaawansowane
Teraz jest sobota, 1 listopada 2014, 04:00

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 29 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Franciszek Jan Klimek - wiersze
Nowy postNapisane: poniedziałek, 3 czerwca 2013, 16:55 
Offline
WETERAN
WETERAN
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 3 kwietnia 2013, 11:28
Posty: 682
Lokalizacja: Starogard Gdański
Obrazek
Franciszek Klimek (ur. 1934 w Krakowie) emerytowany muzyk.
Poeta, gdzie głównym motywem jego twórczości są koty.
Twórczość poetycka Franciszka Klimka to uczta dla wszystkich wielbicieli kotów
i miłośników słowa rymowanego, jednym słowem – dla „wrażliwców”.
Na dodatek obdarzonych niemałym poczuciem humoru!


Franciszek Klimek - Gość BiblioNETki o sobie
:

Krakowianin z urodzenia i wyboru. Emerytowany muzyk, ale nie emerytowany poeta.
"Koci poeta" jak podkreśla mówiąc o sobie, ale wbrew temu co mówi, Franciszek Klimek nie jest wyłącznie "kocim" poetą i nie wyłącznie poetą, chociaż ostatnio ulubione koty, kotki i kocięta są głównym motywem jego twórczości.

Pisanie jednak - mimo wrodzonych predyspozycji nigdy nie było jego zawodem, pasją, czy nawet hobby, a tylko okazjonalną zabawą słowami - jak rozwiązywanie krzyżówki. Jego życie zawodowe, to sceny i estrady niemal całego świata z Państwowym Zespołem Pieśni i Tańca "Śląsk", a później po 25-ciu "kolorowych" latach w Zespole, 11 lat z Filharmonią Krakowską.

Przed laty, od czasu do czasu, jakby "od niechcenia" pisał fraszki drukowane w poznańskim tygodniku satyrycznym "Mucha" oraz łódzkiej "Karuzeli" , wiersze dla dzieci drukowane w "Świerszczyku", teksty i adaptacje tekstów piosenek dla Zespołu, a także limeryki i wiersze liryczne nie drukowane z powodu chowania ich przez autora w głębokiej szufladzie.

W latach 80-tych fraszki Franciszka Klimka zaczął drukować tygodnik społeczny VETO, z którym współpraca zaowocowała wkrótce cotygodniowymi felietonami humorystyczno-satyrycznymi świetnie odbieranymi przez czytelników, a gorzej przez cenzurę.

Z czasopismem Kocie Sprawy związał się z inicjatywy Krystyny Sienkiewicz, która po przeczytaniu wiersza "Weź kota" zainspirowanego przez jej telewizyjny apel - doprowadziła do spotkania autora z Redakcją.
Po wydrukowaniu kilkudziesięciu wierszy na łamach miesięcznika, Redakcja na życzenie czytelników zorganizowała wydanie w Warszawie dwóch kolejnych tomików: Ja w sprawie kota i Otulę cię ciepłym mruczeniem, a Aleksandra Ziółkowska-Boehm zamieściła ponad 30 wierszy Franciszka Klimka w swojej książce Podróże z moją kotką (Wyd. Nowy Świat, Warszawa 2004)

W zawartej w drugim tomiku dedykacji, autor pisał:

Kocie sprawy, kocie życie, kocie losy...
chyba więcej już w tych wierszach nie pomieszczę,
ale s e r c a jest dla kotów wciąż nie dosyć
i dlatego ciągle piszę - ciągle jeszcze.

I rzeczywiście: w październiku 2005, ukazały się kolejne dwa tomiki wierszy Franciszka Klimka: Nie chodzi o to, by człowiek miał kota - wydany w Krakowie przez Arfa-Studio, ze wstępem Anny Kajtochowej i Maryli Weiss, oraz wiersze dla dzieci Pieski, kotki, niespodzianki, wydane pod patronatem Teatru GROTESKA przez Wydawnictwo "bis" w Warszawie.

W listopadzie 2006, łódzkie wydawnictwo Galaktyka, wydało tomik Gdy KOT przebiegnie ci drogę, a w 2007 następny - Mruczę, więc jestem.

W 2008 krakowskie wydawnictwo OKTOPUS zaprezentowało tomik Tym razem limeryki, zbiór zabawnych, charakterystycznych dla tego typu zabawy literackiej fraszek rekomendowanych gorąco przez Krystynę Sienkiewicz i dr Dorotę Suminską, a także przez mistrza tego gatunku Michała Rusinka.

W kwietniu 2009 w ramach cyklu Krakowski Salon Poezji wiersze Franciszka Klimka zaprezentowane zostały przez aktorów krakowskich w teatrze im. J. Słowackiego w
entuzjastycznie przyjętym przez publiczność spektaklu Koci Salon.

Swoje najnowsze wiersze Franciszek Klimek prezentuje na spotkaniach autorskich w szkołach i domach kultury, a także okazjonalnie na scenie kabaretu Loch Camelot.

Juliusz L. Englert Wypowiedzi na forum BiblioNETki (28)

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Franciszek Jan Klimek - wiersze
Nowy postNapisane: poniedziałek, 3 czerwca 2013, 17:00 
Offline
WETERAN
WETERAN
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 3 kwietnia 2013, 11:28
Posty: 682
Lokalizacja: Starogard Gdański
Rzecz o wyższości

Pies ma wiernie służyć panu,
pies ma biegać wzdłuż parkanu,
pies ma szczekać na obcego,
pies ma wciąż udawać złego.

Pies ma leżeć, gdy mu każą,
pies ma być przyboczną strażą,
pies ma też zaganiać owce,
by nie zeszły na manowce.

A k o t ?
A kot patrzy na to z boku,
bo kot ma mieć święty spokój.

Dlaczego?

Bo k o t – jak wiemy z historii,
już w Egipcie chodził w glorii,
więc nie dziwne to nikomu,
że jest najważniejszy w domu.

Jako taki – jasna sprawa,
że ma odpowiednie prawa,
a pies, chociaż na to psioczy,
przecież wyżej nie podskoczy.

Więc choć złości sprawa go ta,
pocieszyć go nie potrafię;
musi uznać wyższość kota
zwłaszcza, gdy kot jest na szafie.

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Franciszek Jan Klimek - wiersze
Nowy postNapisane: poniedziałek, 3 czerwca 2013, 17:10 
Offline
WETERAN
WETERAN
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 3 kwietnia 2013, 11:28
Posty: 682
Lokalizacja: Starogard Gdański
Czarno na białym

Obrazek


Mama chciała wyjaśnić
swoim dzieciom małym,
co może znaczyć zdanie
jest czarno na białym.

Sprawa trudna, lecz Zosia
zgrabnie na trop wpada:
– Wiem! To jest nasza kotka
i kocur sąsiada!

– Bo on ma futro czarne,
a kotka ma białe,
było czarno na białym,
będziemy mieć małe!

I to jest właśnie prawda
znana od stuleci:
Jak coś trudno wyjaśnić,
trzeba spytać dzieci.

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Franciszek Jan Klimek - wiersze
Nowy postNapisane: poniedziałek, 3 czerwca 2013, 17:13 
Offline
WETERAN
WETERAN
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 3 kwietnia 2013, 11:28
Posty: 682
Lokalizacja: Starogard Gdański
Czego potrzeba kotu

Kotu potrzeba niewiele:
Pogłaskać go tylko w niedzielę,
w poniedziałek, wtorek i w środę
leciutko podrapać go w brodę,
w czwartek, w piątek i w sobotę
pobawić się trochę z kotem
i w niedzielę – znów niewiele.

A jeśli ci się uda
pokochać go troszeczkę
i tym co mu smakuje
napełnisz mu miseczkę

i mocno postanowisz
nie oddać go nikomu
i zgodzisz się by czasem
porządził trochę w domu,

to zauważysz potem
(to zresztą przyjdzie z wiekiem),
że będąc bliżej z kotem,
jesteś bardziej człowiekiem.

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Franciszek Jan Klimek - wiersze
Nowy postNapisane: poniedziałek, 3 czerwca 2013, 17:21 
Offline
WETERAN
WETERAN
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 3 kwietnia 2013, 11:28
Posty: 682
Lokalizacja: Starogard Gdański
Do niej

Obrazek

Przyznaję, nie jesteś pierwsza,
choć pewnie tak byś wolała.
Już wcześniej w podobnych wierszach
inna swe imię widziała.

Inna tuliła się do mnie,
(tak się to zwykle zaczyna)
i przyznam nie całkiem skromnie,
że też nie była jedyna.

I chociaż w serduszku masz łezki,
bo w świecie żyjemy dość wrednym,
jesteście jak słone orzeszki:
Nie można poprzestać na jednym.

Więc kiedyś, choć słaby i siwy,
znów jakąś podobną uwiodę,
bo jestem po prostu wrażliwy
na taką, jak twoja urodę.

Całując dziś łepek twój śliczny
mam jednak wahania co chwilę,
bo brat twój jest identyczny
i czasem niestety się mylę.

Tak samo przytulny i miły,
tak samo cieplutki ma brzuszek,
tak samo jak ty urokliwy
czarny, puszysty kłębuszek.

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Franciszek Jan Klimek - wiersze
Nowy postNapisane: poniedziałek, 3 czerwca 2013, 17:28 
Offline
WETERAN
WETERAN
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 3 kwietnia 2013, 11:28
Posty: 682
Lokalizacja: Starogard Gdański
Gdy czarny kot

Spytał mnie raz przy kawie pewien człek ciekawy,
co znaczy, kiedy drogę czarny kot przebiega;
bo on w takim przypadku ma pewne obawy,
podobnie – jego babka, ciotka i kolega.

Ja na to odpowiedzieć potrafię i mogę;
ta wiadomość zapewne i innych ucieszy:
Otóż, kiedy kot czarny przebiega wam drogę,
to z pewnością oznacza, że gdzieś mu się spieszy

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Franciszek Jan Klimek - wiersze
Nowy postNapisane: poniedziałek, 3 czerwca 2013, 17:34 
Offline
WETERAN
WETERAN
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 3 kwietnia 2013, 11:28
Posty: 682
Lokalizacja: Starogard Gdański
I cóż z tego

Kotu, który się zgubił

I cóż z tego,
że chodzisz własnymi drogami –
i cóż z tego, że robisz, co chcesz,
skoro pewnie tęsknisz za nami,
a my za tobą oczywiście też.

Pokręciły ci się te drogi,
gdy cię zmylił jakiś zapach, jakiś ślad –
i cóż z tego,
że masz bardzo szybkie nogi,
gdy dla kota zbyt duży jest świat.

I te drogi już nie twoje własne,
domy obce, a bramy zamknięte,
dźwięki dziwne, nieznane i straszne,
a w piwnicach zły pomruk: – z a j ę t e!

Może jakoś dożyjesz jesieni,
może ktoś ci z litości coś rzuci,
ale jeśli się los nie odmieni,
to do domu już nigdy nie wrócisz.

Jeszcze zimą – skostniały, skulony,
zamarzniętą posilisz się grudką,
poczym – uśniesz. Do końca zdziwiony,
że to życie twe trwało tak krótko...

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Franciszek Jan Klimek - wiersze
Nowy postNapisane: poniedziałek, 3 czerwca 2013, 22:44 
Offline
WETERAN
WETERAN
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 3 kwietnia 2013, 11:28
Posty: 682
Lokalizacja: Starogard Gdański
Obrazek

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Franciszek Jan Klimek - wiersze
Nowy postNapisane: środa, 5 czerwca 2013, 14:50 
Offline
WETERAN
WETERAN
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 3 kwietnia 2013, 11:28
Posty: 682
Lokalizacja: Starogard Gdański
Obrazek
Jak pies z kotem.

Tarek i Czarek w jednym spali domu
Pies na dywanie kot na jego grzbiecie
Nie przeszkadzało to u nas nikomu,
bo takie rzeczy bywają na świecie.

Ostatnio jednak w narodowej szopce
była debata i stwierdzono potem,
że zachowanie takie jest nam obce,
bo przyzwoity pies nie sypia z kotem.

Zaczęto głośno dyskutować o tym,
a nawet była debata publiczna,
nic nie mówiły tylko psy i koty
bo sprawa była chyba polityczna.

Jednak słuchając tych debat uważnie
pies Tarek który właśnie się obudził
uznał, że sprawa wygląda poważnie
i chyba trzeba brać tu przykład z ludzi.

Więc choć dotychczas leżeli w spokoju
wciąż na tym samym wspólnym legowisku,
dziś, przekazawszy sobie znak pokoju,
jeden drugiemu dał zaraz po pysku.

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Franciszek Jan Klimek - wiersze
Nowy postNapisane: sobota, 8 czerwca 2013, 13:59 
Offline
WETERAN
WETERAN
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 3 kwietnia 2013, 11:28
Posty: 682
Lokalizacja: Starogard Gdański
Jestem za

Ktoś mnie zapytał z miną złą,
co ja to mam przeciwko psom.
Ktoś inny gromy na mnie miota,
że ponad psy - wywyższam kota.

Sprawa dość trudna, bo w istocie,
trochę mi bliższe sprawy kocie,
lecz jakże – mając w domu psa,
mógłbym być p r z e c i w?
Jestem ZA!

Za psem bezpańskim i domowym,
za psem z hodowli i z azylu,
za zwykłym kundlem i rasowym
i za Szarikiem z „demobilu”.

Doceniam, lubię, karmię, głaszczę,
i myślę, że mu to wystarczy
a nagle on otwiera paszczę
i – dobrze jeśli tylko warczy.

Z kotem to nigdy się nie zdarzy,
kot nawet o tym nie zamarzy,
więc czasem – przyznać jestem skłonny –
jestem ZA kotem.
Bo b e z b r o n n y.

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Franciszek Jan Klimek - wiersze
Nowy postNapisane: poniedziałek, 10 czerwca 2013, 19:59 
Offline
WETERAN
WETERAN
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 3 kwietnia 2013, 11:28
Posty: 682
Lokalizacja: Starogard Gdański

Kocie mamy


K o t y. Blisko człowieka, a przecież
jakże często ich los łzy wyciska.
Dobrze chociaż, że są na tym świecie
Wysłanniczki świętego Franciszka.

Strudzone własnym ciężkim życiem,
oszczędzające na jedzeniu,
wychodzą wieczór, aby skrycie
ulżyć kociętom w ich cierpieniu.

Od ust odjęte resztki jadła,
kupione za ostatnie grosze,
zaniosą kotce, by nie padła
– wzruszone małych kociąt losem.

Sercami otwierają bramy
człowieczych sumień – gdy zamknięte –
anonimowe Kocie Mamy,
niedocenione Kocie Święte.

Nie znajdą miejsca na pomnikach,
i c h na cokołach nie ujrzycie
w piwnicach, szopach i śmietnikach
ratują smutne kocie życie.

Z całego serca je pozdrawiam;
życzenia składam im najszczersze
i im to własny pomnik stawiam
moim serdecznym dla nich wierszem.

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Franciszek Jan Klimek - wiersze
Nowy postNapisane: wtorek, 11 czerwca 2013, 13:01 
Offline
WETERAN
WETERAN
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 3 kwietnia 2013, 11:37
Posty: 361
Lokalizacja: Opole Lubelskie
piekne wiersze i wzruszajace

_________________
Obrazek
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Franciszek Jan Klimek - wiersze
Nowy postNapisane: wtorek, 11 czerwca 2013, 15:29 
Offline
WETERAN
WETERAN
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 3 kwietnia 2013, 11:28
Posty: 682
Lokalizacja: Starogard Gdański
Kocur nie wraca.

Obrazek

Kocur nie wraca
ranki i wieczory
i pan Kowalski
zaczyna być chory .
Zresztą - nie może
przecież być inaczej,
gdy – zamiast kota ,
ciśnienie mu skacze .
Pani Kowalska
też słabo się czuje,
tam i z powrotem
wzdłuż domu wędruje,
zagląda nawet
do okien sąsiada -
- Tu go nie było –
sąsiad odpowiada.
- Ale on pewnie
wróci. Bez obawy .
Kocury lubią
dalekie wyprawy .
- A jak nie wróci ?
Jak gdzieś tam zostanie ?
Sąsiad bez serca :
- To nic się nie stanie .
Bez kota można
też żyć - jak widzicie .
- Bez kota można.
Lecz co to za życie ...

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Franciszek Jan Klimek - wiersze
Nowy postNapisane: wtorek, 11 czerwca 2013, 15:33 
Offline
WETERAN
WETERAN
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 3 kwietnia 2013, 11:28
Posty: 682
Lokalizacja: Starogard Gdański
Kot na stole

Obrazek

Ileż to było oburzenia,
słów, które tu przemilczeć wolę
i - trochę racji bez wątpienia :
„ - Jak to tak można ! Kot na stole ?!”

Patrząc z oddali, to faktycznie
tak postępować nie wypada :
po pierwsze, to niehigienicznie,
bowiem na stole człowiek jada,

po drugie – nawet gdy nie jada
bo stół przez kota jest zajęty,
to gość przed ludźmi nas obgada
tak, że nam wszystkim pójdzie w pięty.

Ciotka uznała, że najprościej
powiedzieć tym udomowionym,
że kiedy się zjawiają goście,
kotom na stoły wstęp wzbroniony.

Łatwo tak radzić cioci z Gdańska,
problem nie w treści, tylko w mowie,
bo jeśli kotka jest birmańska
kto po birmańsku jej to powie ?

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Franciszek Jan Klimek - wiersze
Nowy postNapisane: środa, 12 czerwca 2013, 00:24 
Offline
WETERAN
WETERAN
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 3 kwietnia 2013, 10:07
Posty: 851
Lokalizacja: Bromyard, Anglia
JerryBenekToffik napisał(a):
bo jeśli kotka jest birmańska
kto po birmańsku jej to powie ?
o no własnie Filek to by na pewno nie zrozumiał :lol: my po stołach chodzimy chyba nas Sylwia za bardzo rozpieszcza :D Piękne te wiersze

_________________
ObrazekObrazek
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Franciszek Jan Klimek - wiersze
Nowy postNapisane: czwartek, 13 czerwca 2013, 21:53 
Offline
WETERAN
WETERAN
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 3 kwietnia 2013, 11:28
Posty: 682
Lokalizacja: Starogard Gdański
Kot polarny

Obrazek

Kot polarny
nie może być czarny,
nie może też być w łatki,
bo wystraszyłby sobą
małe polarne niedźwiadki.

Kot polarny
musi być biały jak śnieg ,
choć to trochę zimna uroda,
lecz na biegunie
przez ostatni wiek
taka właśnie obowiązuje moda.

Misiek wszystkie te warunki spełnia,
nawet chyba dobrze je rozumie
i dla niego cała szczęścia pełnia,
to wyciągnąć białe futro na biegunie.

Przed taką przyjemnością
nic go nie powstrzyma,
trzeba tylko zaznaczyć (to pewna nowinka)
że dla Miśka
biegun zimna się zaczyna
około pół metra od kominka .

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Franciszek Jan Klimek - wiersze
Nowy postNapisane: czwartek, 13 czerwca 2013, 21:59 
Offline
WETERAN
WETERAN
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 3 kwietnia 2013, 11:28
Posty: 682
Lokalizacja: Starogard Gdański
Koty na głowie

Obrazek

W takich warunkach się nie da pracować
i każdy to samo wam powie,
gdy w domu dzieci, pies, teść i teściowa
i jeszcze dwa koty na głowie.

Z teściową można się jeszcze dogadać
i wtedy już teść się nie liczy,
na dzieci z biedą też znajdzie się rada,
psa można uwiązać na smyczy.

Lecz koty –
myśli ktoś, że te maleństwa
nie mogą przeszkadzać nikomu,
więc powiem krótko: takiego szaleństwa
jak żyję – nie było w tym domu.

Są wszędzie : w szafie, na biurku w szufladzie,
na półce, na komputerze,
w lodówce, w pralce, w kredensie, na ladzie,
na piętrze i na parterze .

Więc się nie dziwcie, że się wyprowadzę,
nim padnę złożony chorobą.

( Ale sekretu tu chyba nie zdradzę,
że koty zabieram ze sobą . . .)

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Franciszek Jan Klimek - wiersze
Nowy postNapisane: czwartek, 13 czerwca 2013, 22:03 
Offline
WETERAN
WETERAN
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 3 kwietnia 2013, 11:28
Posty: 682
Lokalizacja: Starogard Gdański
Koty, kotki i kocięta

(piosenka)

Koty, kotki i kocięta
te na co dzień i od święta,
te wytworne i te skromne,
te domowe i bezdomne.
Koty znane i nieznane,
koty bliskie i dalekie,
powiadają: – jesteś panem,
ale bądźże też – człowiekiem!

Bo koty są dobre na wszystko:
na wszystko co życie nam niesie,
bo koty, to czułość i bliskość
na wiosnę, na lato, na jesień.

A zimą, gdy dzień już zbyt krótki
i chłodnym ogarnia nas cieniem,
to k o t – twój przyjaciel malutki
otuli cię ciepłym mruczeniem.

Koty szare, bure, białe,
długonogie, długowłose,
koty duże, koty małe,
koty w butach, koty bose,
koty bliskie i dalekie
te na płocie i pod płotem,
powiadają: – bądź c z ł o w i e k i e m,
jeśli nie możesz być kotem.

Bo koty, to czułość i bliskość
na zimę, na lato, na jesień,
bo koty są dobre na wszystko:
na wszystko, co życie ci niesie.

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Franciszek Jan Klimek - wiersze
Nowy postNapisane: czwartek, 13 czerwca 2013, 22:09 
Offline
WETERAN
WETERAN
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 3 kwietnia 2013, 11:28
Posty: 682
Lokalizacja: Starogard Gdański
Kto nie lubi wody

Obrazek

Pewien d a l s z y znajomy
przeciętnej urody
powiada, że kot jego
nienawidzi wody.
Podobno, gdy niedawno
wpadł do kadzi z płynem,
to się przez dwa tygodnie
suszył za kominem.
Na sam widok prysznica
natychmiast ucieka,
nawet od zwykłej wanny
trzyma się z daleka.

Nie robi z tego sprawy,
to jest rzecz bezsporna,
ale gość jest ciekawy,
czy taka jest n o r m a?

Czasem człowiek niechcąco
jakieś głupstwo palnie:
powiedziałem, że wszystko
jest całkiem normalnie,
że atmosfera domu
kotu się udziela,
a zwierzak upodabnia
się do właściciela.

Znajomy się ucieszył,
że to nie choroba
bo tryb życia prowadzą
bardzo zdrowy obaj
a ja mam wątpliwości
(bo każdy mieć może)
czy ja mu postawiłem

właściwą diagnozę...

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Franciszek Jan Klimek - wiersze
Nowy postNapisane: niedziela, 16 czerwca 2013, 13:16 
Offline
WETERAN
WETERAN
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 3 kwietnia 2013, 11:28
Posty: 682
Lokalizacja: Starogard Gdański
Naturalna kolej rzeczy

Może się ktoś obruszy po tym
co tutaj powiem,
lub zaprzeczy:
dom,
żona,
dzieci
oraz koty
to naturalna kolej rzeczy.

Lecz gdyby ktoś nadmiernie gderał
(jak środowiska poniektóre)
to ja nie będę się upierał;
k o t y –
przesunąć można w górę.

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Franciszek Jan Klimek - wiersze
Nowy postNapisane: niedziela, 16 czerwca 2013, 13:21 
Offline
WETERAN
WETERAN
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 3 kwietnia 2013, 11:28
Posty: 682
Lokalizacja: Starogard Gdański
Nie patrz na mnie

Obrazek

Nie patrz na mnie takim wzrokiem,
moja kotko.
Ty to robisz z każdym rokiem
bardziej słodko,
a ja czuję się nieswojo,
bo choć cenię miłość twoją,
nie przesadzaj.
Jesteś przecież tylko kotką.

A więc to, że sypiasz ze mną
nic nie znaczy.
Człowiek na to z innej strony
jednak patrzy.
Kot ma owszem duże prawa
i gdzie śpi, to jego sprawa,
ale tylko tak nasz związek
się tłumaczy.

W domu jest też jeszcze pani
i są dzieci,
jest i kocur, a w sąsiedztwie
drugi, trzeci,
gdybyś się tak, moja miła,
czasem do nich przytuliła,
ja bym wcale, mimo wszystko,
nie był przeciw.

Moja Kicia wysłuchała mnie uważnie
i nie wierzy, że ja mówię to poważnie.
A ja przyznam się wam szczerze,
sam w to też nie bardzo wierzę
i właściwie chyba tylko się z nią drażnię.

Bo niekiedy,
to się zwykle zdarza nocą,
ona sobie gdzieś wychodzi,
nie wiem po co.
Wtedy myślę tylko o tym,
by wróciła już z powrotem...
Zjawi się z lekkością ducha,
zacznie mruczeć mi do ucha,
aż uśniemy
i ja śnię, że jestem kotem.

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Franciszek Jan Klimek - wiersze
Nowy postNapisane: niedziela, 16 czerwca 2013, 13:47 
Offline
WETERAN
WETERAN
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 3 kwietnia 2013, 11:28
Posty: 682
Lokalizacja: Starogard Gdański
On wróci

O kocie, który odszedł na zawsze



Zapłacz
kiedy odejdzie,
jeśli Cię serce zaboli,
że to o wiele za wcześnie
choć może i z Bożej woli.

Zapłacz
bo dla płaczących
Niebo bywa łaskawsze
lecz niech uwierzą wierzący,
że on nie odszedł na zawsze.

Zapłacz
kiedy odejdzie,
uroń łzę jedną i drugą,
i – przestań
nim słońce wzejdzie,
bo on nie odszedł na długo.

Potem
rozglądnij się wkoło
ale nie w górę;
patrz nisko
i – może wystarczy zawołać,
on może być już tu blisko...

A jeśli ktoś mi zarzuci,
że świat widzę w krzywym lusterku,
to ja powtórzę:
on w r ó c i...
Choć może w innym futerku.

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Franciszek Jan Klimek - wiersze
Nowy postNapisane: niedziela, 16 czerwca 2013, 13:49 
Offline
WETERAN
WETERAN
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 3 kwietnia 2013, 11:28
Posty: 682
Lokalizacja: Starogard Gdański
Podróże z kotką

Pan czasem wyjeżdża służbowo,
co sprzyja domysłom i plotkom,
lecz panu wierzymy na słowo,
że pan podróżuje z kotką.

Niekiedy się podróż przedłuży,
(gdy w planach zdarzają się zmiany)
i czasem pan wraca z podróży
troszeczkę podrapany.

Nie bardzo widoczne te rany,
nie grozi mu też stan zapalny,
my takie objawy już znamy,
przy kotce – to efekt normalny.

A jeden fakt tylko zakłócił
sielankę na ogół pogodną:
ostatnio, gdy pan właśnie wrócił,
małżonka przyjęła go chłodno

I ledwo wejść zdążył do środka
usłyszał – po dniu pełnym wrażeń:
– Dzwoniła już ta twoja k o t k a,
że pomyliłeś bagaże...

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Franciszek Jan Klimek - wiersze
Nowy postNapisane: poniedziałek, 17 czerwca 2013, 14:01 
Offline
WETERAN
WETERAN
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 3 kwietnia 2013, 11:28
Posty: 682
Lokalizacja: Starogard Gdański
W dobre ręce

Może to nie jest takie głupie,
może ja jednak się poświęcę
i ogłoszenie dam na słupie,
że oddam kota w dobre ręce.

W ręce łagodne, czułe, tkliwe
(bywają przecież takie rączki)
i – żeby były pieszczotliwe,
i może raczej bez obrączki.

Kotek przymilny jest i tani,
więc może któraś z pań się wzruszy,
tylko warunek – proszę pani:
– Ten kot beze mnie się nie ruszy!

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Franciszek Jan Klimek - wiersze
Nowy postNapisane: poniedziałek, 17 czerwca 2013, 14:05 
Offline
WETERAN
WETERAN
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 3 kwietnia 2013, 11:28
Posty: 682
Lokalizacja: Starogard Gdański
W grudniu

Obrazek

czyli
Nie moja wina


Moje koty zachowuja sie przytomnie,
lecz pretensje niezbyt słuszne mają do mnie .
Bo nie dawno, może jeszcze miesiąc temu
wychodziły do ogródka bez problemu,
rozbiegane - nie ustając ni na chwilę
uganiały sie za wróblem lub motylem ,
wdrapywały sie na drzewa jak wiewiórki
albo nagle biegły z górki na pazurki.

Czasem w biegu próbowały świeżej trawki,
kiedy indziej wpadło któreś do sadzawki.
takie harce są zabawne i poznawcze
i zdawało się że tak już będzie zawsze.

A niestety nagle coś sie tu popsuło :
całe niebo ciemną chmurą się zasnuło,
z góry lecą dziwne białe mokre płatki,
trudno chodzić, bo okrutnie zimno w łapki ,

Niemożliwe jest biegane, skoki, pląsy,
mokry brzuszek, mokre uszy, sztywne wąsy. . .
i żal w oczach i żal w głosie aż mnie dobił :
- Prosze pana, czemu pan nam tak to zrobił ?

Takie slowa poruszyły mnie do głębi .
Przecież mnie też zima dręczy i mróz gnębi
i choć cierpię, bo ich losem się wzruszyłem -
jak powiedzieć, że JA tego nie zrobiłem ?

Albo – by ich w niepewności nie zostawić,
może powiem, że spróbuję to naprawić,
że tak zrobię i że mogą liczyć na to,
iż znów przyjdzie do ogródka ciepłe lato .

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 29 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Darmowe fora
phpBB SEO